niedziela, 30 września 2012

Nowa mama...

Witam!
Jestem już po ślubie ponad dwa lata,a dopiero niedawno nauczyłam się mówić do "obcej" mi kobiety mama.Nie było to dla mnie łatwe,bo słowo mama, a właściwie zdrobnienie tego słowa, jest u mnie zarezerwowane wyłącznie dla jednej jedynej osoby na tej ziemi.Do mojej prawdziwej mamy nigdy nie zwróciłam się inaczej niż zdrobniale.A do tej przyszywanej nawet zwykłe mama było bardzo trudne.Dzięki mojej córeczce jest jeszcze na szczęście wersja babci i w ten sposób nazywam często mą teściową.
Oczywiście słowo mama skierowane do niej wymawiane przeze mnie nie ma żadnego uczucia,jest takie mechaniczne.I używam go tylko wtedy,gdy inaczej nie można;)Trochę łatwiej przyszło mi nazywać teścia tatą,ale to tylko nawiasem mówiąc.

A jak było/jest u Was?Czy jestem w mniejszości osób,którym nazywanie nowych rodziców przyszło z trudnością i z... czasem?

MsDot24

piątek, 28 września 2012

Jak się tu znalazłam?

Witam ponownie:)W sumie,to nie wiem,czy ktoś to czyta,ale być może,więc wypada się przywitać:)

A jak się tu znalazłam?Otóż za sprawą Nissiax83,którą w tym miejscu bardzo serdecznie pozdrawiam.
Oglądam filmiki i jestem jej subskrybentką od samego początku.Zaczęła prowadzić uzupełniającego jej kanał na YT bloga,którego czytam regularnie z zainteresowaniem i przyjemnością.W ulubieńcach mam tu głównie blogerki polecane właśnie przez Nisię,a to dlatego,że mamy podobny gust,a ponadto ja sama nie mam czasu wyszukiwać "moich" perełek.
I rzeczywiście te blogi polecane przez Nisię są dla mnie idealne.

Już jakiś czas temu przeszło mi przez myśl,że i ja mogłabym spróbować swoich sił w blogowaniu,a kilka dni temu po prostu się za to zabrałam.Osobiście uważam,że zdjęcia są wspaniałym uzupełnieniem każdego bloga,więc pewnie i ja zacznę się lada chwila "ilustrować". Nie wiem,czy będę mieć czas na codzienne posty i czy w ogóle będę mieć na nie wystarczająco dużo pomysłów.Ale chcę spróbować.Jeśli komuś miałoby się coś z mojego doświadczenia przydać,to tym bardziej będę mieć motywację.
To na tyle dzisiaj.

A jak Wy się znaleźliście na blogu - czytając inne,czy też pisząc własny?

Do usłyszenia!
MsDot24:)

środa, 26 września 2012

Co kupić dla maluszka na prezent "odwiedzinowy"?

Witam!
Myślę,że takie odwiedziny czekają kiedyś każdego,dlatego temat posta może być przydatny.
Nie będąc jeszcze mamą,ja sama kupowałam dla maluszków moich koleżanek ubranka-przeważnie śpioszki,zabawkę lub kosmetyk,np.płyn do kąpieli.
Teraz wiem,że to były dobre pomysły:)Bardzo cieszą  mnie teraz takie prezenty dla mojego dziecka.

Ale wiem,że dla niektórych to czarna magia,dlatego chciałabym podpowiedzieć,jak się w tym nie pogubić.
Przede wszystkim wystarczy wybrać się do sklepu lub działu dla małych dzieci.

Jeżeli dziecko nie ma alergii,czy uczuleń,to można mu kupić wszystko:) Od pieluszek poprzez zabawki aż do ubranek.Starszym (takim po 5 miesiącu życia)-także i jedzonko (mam na myśli słoiczki przeznaczone dla maluszków).

Lista pomysłów:
1.ubranko,
np.body,śpioszki,pajacyk-rozmiar najlepiej,gdy określony jest wiekiem dziecka,np.0-3 m-cy,bo długość nie zawsze możemy znać.I to takie,które nie tylko ładnie wygląda,ale które np.nie ma zapięć na pleckach i wykonane jest z bawełny.
2.zabawka,
np.grzechotka,piłeczka-również na opakowaniu powinno być napisane,dla której grupy wiekowej jest przeznaczona.
3.kosmetyk,
np.krem na odparzenia (polecam Sudocrem) lub puder (zależy,czego mama używa),żel do mycia (zawsze się przyda),balsam lub oliwka (najlepiej zapytać mamy,czego używa),czy  nawilżone chusteczki (bardzo szybko się zużywają). Najlepiej znanej firmy,np.Nivea Baby, Hipp, J&J itp.


I pomysły dla babć czy sióstr;)z których mogą też skorzystać osoby mniej bliższe dziecku:
4.pieluchy,
obecnie nazywane "pampersami"-najlepiej zapytać,jaki rozmiar i jakiej firmy,waga określona na opakowaniu nie zawsze przekłada się na cel w "10";)
5.proszek do prania ubranek niemowlęcych białych/kolorowych

Tym bliższym osobom polecam przyglądnąć się,co dana mama trzyma w pobliżu przewijaka, zwrócić uwagę,czego używa podczas przewijania maluszka.

Mam nadzieję,że trochę Wam podpowiedziałam.

A co Wy kupujecie na taki odwiedzinowy prezent dla maluszka?

Pozdrawiam i do napisania!
MsDot24




wtorek, 25 września 2012

Przemyślenia młodej mamy

Witam!
Macierzyństwo wyobrażałam sobie inaczej przed ciążą i inaczej będąc już w tym błogosławionym czasie.

Przed-budowałam sobie obraz mamy,obserwując inne mamy, w tym moją własną.Potem z brzuszkiem naczytałam się i naoglądałam przeróżnych czasopism typu: "Dziecko", "Mamo to ja", "Mam dziecko" itp.itd.,zapisałam się i aktywnie uczestniczyłam w jednym z forum dla przyszłych mam oraz uczęszczałam do szkoły rodzenia.I w tej szkole właśnie najbardziej do mnie dotarło,jak może wyglądać to całe macierzyństwo.Może to ze względu na to,że do porodu niewiele czasu zostało,a może za sprawą lalek bobasów,które trzeba było nakarmić,przewinąć,a może za sprawą obejrzanych tam filmów.

Jednak dopiero po porodzie dowiadujemy się,jak to jest naprawdę.Bo jest i kolorowo,jak w czasopismach i w reklamach i mniej kolorowo,o czym też w sumie można poczytać,posłuchać,czy zobaczyć gdzieś na filmach.

Podsumowując: macierzyństwo to najpiękniejsza rzecz jaka mogła mi się w życiu przytrafić!Od pierwszej chwili,gdy dowiedziałam się,że jestem w ciąży,poprzez pierwsze chwile z dzieciątkiem,aż do chwili obecnej i do końca świata.Uśmiech i radość dziecka to najpiękniejszy prezent,jaki może dostać jego mama.Także i krzywda innych dzieci nigdy wcześniej mnie tak nie bolała.Będąc mamą inaczej patrzę na wiele spraw.Coś co raziło mnie kiedyś,teraz nie ma znaczenia,ale za to są sprawy,na które wcześniej nie zwracałam uwagi, a teraz stały się ważne.

Pozdrawiam i do usłyszenia,
baaaardzo szczęśliwa mama  :)