sobota, 31 sierpnia 2013

Moje plany czytelnicze

Witajcie!


Jak już wiecie, lubię czytać, a jeszcze bardziej poszukiwać i kupować książki;)

Oto część tytułów, które planuję przeczytać w najbliższej przyszłości. Przy okazji możecie zobaczyć, jaka tematyka mnie interesuje.
Dodam jeszcze, że wszystkie z nich (oprócz "Świata Zofii"-to mój urodzinowy prezent) zakupiłam w promocyjnych cenach. I to głównie w kiosku Ruch-u. Nieraz wypatrzę coś sama przez szybkę, nieraz reklama książki, która ma się pojawić, jest w kolorowym czasopiśmie, które akurat kupiłam.




(A wczoraj w Empiku widziałam promocję 50% na wybrane książki. Niestety miałam zbyt mało czasu, żeby je poprzeglądać i coś wybrać...Nawiasem mówiąc bardzo lubię Empik i najczęściej kupuję tam książki dla dzieci. W Piotrze i Pawle oraz w Biedronce (czasem dla mnie, np.Fannie Flagg "Wciąż o tobie śnię", czasem dla dzieci) też.





Zachęcam i Was do przypatrywania się oknom wystawowym kiosków oraz kiermaszom w Biedronce.
Za małe pieniądze można znacznie wzbogacić swoją domową biblioteczkę.

A jakie są Wasze ulubione miejsca zakupu książek?


MsDot24

piątek, 30 sierpnia 2013

Aby być piękną, trzeba cierpieć;)

Witajcie!

Są na pewno 4 czynności pielęgnacyjno-kosmetyczne, których nie lubię wykonywać.

Po pierwsze:
zmywanie paznokci, mani- i pedicure
(zapach zmywacza, ilość - co najmniej 10! paznokci ;),

po drugie:
nakładanie odżywki na włosy
(nie samo w sobie nakładanie, odczekiwanie z nałożoną odżywką i ponowne spłukiwanie włosów-po prostu podwojenie, albo potrojenie czasu mycia włosów...),

po trzecie:
 rozczesywanie włosów po umyciu
(przeważnie są bardzo splątane i przez to dużo ich mi się wyrywa, nawet jeśli użyję odżywki, to też zawsze się trochę wyrwie).

po czwarte:
balsamowanie ciała
(po półgodzinie spędzonej pod prysznicem oraz kremowaniem twarzy,szyi oraz powiek nie chce mi się już balsamować i dlatego jedno opakowanie takiego kosmetyku wystarcza mi na bardzo długo)

A czego Wy nie lubicie w swojej pielęgnacji i dlaczego?

MsDot24

środa, 28 sierpnia 2013

Ulubione czasopisma

Witajcie!

Choć wolnego czasu mam jak na lekarstwo, to od czasu do czasu dla relaksu lubię poczytać sobie plotki o gwiazdach, pooglądać najnowsze trendy w modzie, przeczytać wywiad z osobą, która mnie interesuje itp.

Najczęściej kupuję: Flesz(chyba najbardziej go lubię), Party i Show. Plotki, stylizacje i nowości kosmetyczne - to jest to, co pozwala mi na chwilę zapomnieć o bożym świecie.



Lubię też poczytać Rossmannowy Skarb. Jestem stałą klientką tej drogerii i bardzo często udaje mi się upolować najnowszy numer:)




Na ich wydanie Skarb Rossnę! skierowane do młodych mam trafiłam niestety tylko dwa razy. 




Czasem w moje ręce trafia Magazyn Drogerii Natura. Ale to naprawdę rzadko, bo i od wielkiego dzwonu tam zaglądam.






A jakie są Wasze ulubione (nie tylko plotkarskie) czasopisma?

MsDot24 :)

wtorek, 27 sierpnia 2013

Denko nr 2

Witajcie !

Wykończyłam kolejne kosmetyki. Tym razem denko będzie zbiorcze.

 1.

Synergen tonik do twarzy dla cery mieszanej, 200ml
 -rzeczywiście delikatnie oczyszcza i napina skórę
-ma świeży zapach
-można go zużyć w ciągu 12 miesięcy od otwarcia
Nie zrobił na mnie szczególnego wrażenia i myślę, że już go więcej nie kupię.

2.



Lirene Dermoprogram nawilżająco -regenerujący krem do twarzy i na szyję, 50ml
-bez parabenów
-delikatny zapach
-trzeba go zużyć w ciągu 6 miesięcy od otwarcia
-sprawdza się pod makijażem
-szybko się wchłania
-zawiera znikomy SPF 5
-opakowanie typu "słoiczek" pozwala zużyć kosmetyk do ostatniej kropelki
- podoba mi się też to, że kremy Lirene mają ochronne "pazłotko", które chroni przed wścibskimi palcami klientek drogerii;)

Bardzo lubię kosmetyki Dr Ireny Eris i jeśli nie ten, to na pewno kupię coś  z serii Lirene:)

3.

Soraya, Mleczko do ciała sceniczne,silnie ujędrniające, 400ml
- duża pojemność 400ml i promocyjna cena ok.10zł
- łatwo się rozprowadza i szybko się wchłania
- wydajne
- ładny zapach
- na pewno nawilża, ale nie wiem, czy ujędrnia, bo stosowałam go nieregularnie
- aplikacja bez odkręcania, czyli wygodne otwarcie i zamykanie, co bardzo lubię
- myślę, że warto spróbować

4.
Avon care. 3 w 1. Żel do mycia twarzy, 200ml

- zbyt płynna konsystencja, która przecieka przez palce i przez to
- kosmetyk jest mało wydajny
- faktycznie nie wysusza skóry twarzy i dobrze ją oczyszcza
- przyjemny zapach
- wygodne otwarcie
- 200ml pojemności, którą kupiłam za 4,99zł- więc bardzo nie żałowałam
- nie polecam i ja sama więcej go nie kupię

5.

Ziaja. Kremowe mydło pod prysznic, 500ml

 - zapach pomarańczowy
- przyjemna kremowa konsystencja
- wydajny
- dobrze się pieni
-wygodne otwarcie
- polecam tym, którzy lubią owocowe zapachy
Ja jednak nie lubię owocowych kosmetyków i to mydło także mnie nie urzekło.


6.


Szampon Wella. ProSeries.Shine, 500ml

Mam blond pasemka i włosy normalne z tendencją do przetłuszczania.
Ten szampon sprawił,że moje włosy były
- sztywne i tuż po wysuszeniu nie wyglądały na świeżo umyte (jeśli nie użyłam odżywki)
- szybko się przetłuszczały
- nie zauważyłam jakiegoś tam większego blasku, a właściwie żadnego
- i w tym przypadku pojemność była dla mnie za duża, bo zbyt długo musiałam się z nim męczyć
- przyjemny zapach
- bardzo wydajny
- wygodne otwarcie


7.


Isana. Żel do golenia. Sensitiv, 150ml


- wydajny
- nie widzę różnicy między wersją dla skóry wrażliwej a wersją dla skóry normalnej
- ładny delikatny zapach
- na pewno ułatwia golenie:)
- to jeden z moich ulubieńców
- polecam wypróbować (teraz jeszcze jest na niego promocja w Rossmannie)

Czy interesują Was takie posty?

MsDot24

niedziela, 25 sierpnia 2013

Kosmetyki, których nie mogę zużyć;)

Witajcie!


Mam takie kosmetyki, które dostałam albo kupiłam, a które zużywam już baaaardzo długo. I pewnie każda z Was takie ma w swojej kolekcji.
Podejrzewam, że terminy ważności już od dawno minęły, ale szkoda mi je wyrzucić... Mimo to zajmują niepotrzebnie miejsce w łazience.




1.Spray do włosów z Oriflame "Summer Solutions, leave-in spray" chroniący je przed słońcem, wodą morską i chlorem.
 Ten kosmetyk dostałam. Osobiście nie lubię używać do moich włosów nic poza szamponem i odżywką, którą spłukuję.

2."Złocisty olejek mineralny w sprayu z połyskującymi drobinkami" z Avon-u.
Nie przepadam za kosmetykami do ciała w sprayu, bo zawsze ich część "pielęgnuje" ściany i podłogę w łazience.

3.Podkład Vichy Dermablend - odcień jest zbyt ciemny (15 opal). 

4.Spray do włosów "Charles Worthington. Timedefy, heat defence styling spray" chroniący je przed wysoką temperaturą prostownicy, czy lokówki (tego kosmetyku swego czasu zużyłam najwięcej spośród przedstawionych). Do dzisiaj została mi połowa zawartości. Powód ten sam, co przy punkcie nr1.



 A jakie kosmetyki zalegają u Was i dlaczego?

Pozdrawiam, 

MsDot24




środa, 7 sierpnia 2013

Zakupy kosmetyczne

Witajcie!

W dzisiejszym poście przedstawiam Wam moje ostatnie-zrobione w ciągu co najmniej miesiąca -zakupy kosmetyczne. Część kosmetyków pochodzi z zakupów katalogowych (Avon), część z mojej ulubionej drogerii Rossmann.






  1. Avon, youth minerals day, Energizujący krem na dzień SPF 20, 50ml
  2. Avon, Litlle White Dress, woda perfumowana, 50ml
  3. Floslek, Żel ze świetlikiem lekarskim i rumiankiem do powiek i pod oczy, 10g
  4. Avon, truly radiant VIP, Koloryzująco-nawilżający krem na dzień  SPF 20, 50ml
  5. Avon, truly radiant night, Naprawcza emulsja na noc, 50ml
  6. Ziaja, Kozie mleko mleczny kompres, Kremowe mydło pod prysznic , 500ml
  7. Eveline cosmetics, Glicerynowy superskoncentrowany krem-maska do rąk i paznokci 5 w 1, 100ml
  8. Nivea, Styling spray ultra strong 5, 250ml
  9. Ziaja, antybzzz... Płyn przeciw insektom, 100ml
  10. Soraya, SOS skin, Kojący żel po opalaniu,100ml



Większą część kosmetyków kupiłam po raz pierwszy, dwa z nich, to już sprawdzone pozycje (krem pod prysznic i perfumy).

Nr 1 kupiłam ze względu na filtr, Nr 2 - zapach bardzo mi odpowiada, szczególnie na dzień, Nr 3 - potrzebowałam czegoś do pielęgnacji skóry wokół oczu, Nr 4 - wcześniej miałam BB z Garniera, więc postanowiłam wypróbować coś podobnego, filtr miał duży wpływ na podjęcie decyzji o tym zakupie, Nr 5 - kończył mi się krem na noc z Lirene, a na ten akurat była promocja, Nr 6 - mój must have;), Nr 7 - to jeden z najczęściej kupowanych przeze mnie kosmetyków i prawie za każdym razem kupuję inny, Nr 8 - praktycznie wcale nie używam, ale zaczęły mnie denerwować puszące się tzw. baby hair, Nr 9 - przebywanie na świeżym powietrzu w letnie wieczory zmusiło mnie do obrony przed krwiopijnymi owadami, Nr 10 - spaliłam sobie skórę na karku i potrzebowałam czegoś do ukojenia piekącej skóry.



Który z kosmetyków, który zakupiłam, znacie już osobiście?

MsDot24



niedziela, 4 sierpnia 2013

Żelowy świetlik ;)

Witajcie!


Niedawno zakupiłam  
Żel ze świetlikiem lekarskim i rumiankiem do powiek i pod oczy z Laboratorium Floslek.
Były jeszcze dwa inne rodzaje z tej serii do wyboru.


Zawiera ekstrakty ze świetlika lekarskiego i z rumianku oraz pantenol.Nie ma zapachu, ani nie zawiera konserwantów, parabenów i barwników. Nie jest też testowany na zwierzętach.
Ma pojemność 10g i trzeba go zużyć w ciągu 3 miesięcy od otwarcia.
Ma on łagodzić podrażnienia, zmniejszać zaczerwienienie i pieczenie okolic oczu.Od czasu do czasu odczuwam jedynie dwie pierwsze dolegliwości-najczęściej, gdy zbyt intensywnie zmywam makijaż oczu.
Kosztował na pewno mniej niż 10zł bez promocji.



 Nie przepadam za konsystencją żelu w kosmetykach, ale dla odmiany postanowiłam spróbować. 
 

 Używam tego żelu od kilku dni rano i wieczorem i jak na razie jestem zadowolona.Obiecany przez producenta efekt zdrowej skóry wokół oczu, bez zaczerwienienia i podrażnień jest spełniony:)


Jestem ciekawa, jak u Was sprawdzają się kremy czy żele pod oczy ze świetlikiem?


Do usłyszenia,

MsDot24:)

sobota, 3 sierpnia 2013

Zdobycze obuwnicze

Witajcie!


Wybrałam się 2 dni temu do CCC w poszukiwaniu promocji na buty, które sobie wcześniej upatrzyłam. Nie znalazłam ich, a ponad połowa sklepu była pusta. Nic dziwnego, bo na cały asortyment obowiązuje 40-sto procentowa zniżka!

Ja sama upolowałam 3 pary butów, w tym takie, które zastąpiły mi te "poszukiwane".




Te pierwsze na koturnie już noszę, są bardzo wygodne. Myślę, że kolor będzie pasował do większości moich stylizacji.
Druga para, to baleriny do prowadzenia samochodu. Kolor (czarny) również bezpieczny.
A japonki, to moje ulubione letnie buty-tych nigdy za wiele;)

Za wszystkie zapłaciłam tyle, ile musiałabym dać za tylko pierwszą parę, więc uważam, że warto było szukać przez około godzinę fasonów i rozmiarów.

A jak Wam się podobają moje upolowane zdobycze?


Do usłyszenia,

MsDot24:)