wtorek, 25 marca 2014

Dwa tusze do rzęs firmy Oriflame

Witajcie!

Stałam się posiadaczką dwóch maskar z Oriflame. Mam okazję je porównać.

Pierwszy tusz to Beauty Wonder (TU post, kiedy go kupiłam),
8ml,  black, cena 19,90zł, ważny 6 m-cy od otwarcia
Na jego zakup skusiła mnie promocja i nagroda od Wizażu-tusz został Kosmetykiem Wszechczasów. Silikonowa szczoteczka wydłuża, rozdziela i unosi rzęsy, ale już ich tak nie pogrubia, jak tusz Volume build. Musiałam dojść do wprawy, zanim osiągałam zamierzony efekt. Potrzeba mi ok. 30-40 ruchów szczoteczką-więc jak dla mnie, używanie tej maskary jest czasochłonne. Zauważyłam też, że tusz odbija mi się na górnej powiece, co wcześniej mi się nie zdarzało.


Drugi - Volume build , 
8ml, black, trwałość pół roku od otwarcia opakowania, nie pamiętam ceny, kupiłam go dość dawno temu.

Na jego zakup skusiła mnie wyłącznie promocyjna cena. Ma gęstą tradycyjną szczoteczkę, która rzeczywiście szybko pozwala osiągnąć efekt pogrubionych, rozdzielonych i czarnych rzęs. Byłam z niej zadowolona. Nie trzeba mieć wprawy, aby z niej korzystać.

Gdybym z tych dwóch miała kupić raz jeszcze tylko jeden, to wybrałabym Volume build.


Jestem ciekawa, czy znacie któryś z tych kosmetyków i czy jesteście/byłyście z nich zadowolone?

MsDot24

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz:)